sobota, 2 października 2010

#84 Notatka z wystawy Vivienne Westwood at Selfridges





Nie ma czasu na pracę, jest tylko zniszczenie, plusz, kac, farba na spodniach, kilka zużytych idei i świeża pościel. Jest tylko kilka problemów i setki rozwiązań. Nie było nas tam, bo byliśmy młodzi. Nie było nas tam, bo byliśmy niewinni, głupi i zapatrzeni w malutkie przepalone oczy.

Każdy jest odpowiedzialny przed społeczeństwem jedynie za tę część swego postępowania, która dotyczy innych. W tej części, która dotyczy wyłączniego jego samego, jest absolutnie niezależny; ma suwerenną władzę nas sobą, nad swoim ciałem i umysłem.
John Stuart Mill

Prowadzimy rozmowy o pracy, mające na celu znalezienie pracy. Prowadzimy rozmowy o znalezieniu pracy, o rzuceniu pracy, o paleniu, o niepaleniu, o pracy. Jeśli działania prowadzą do dobra innych, a nie twojego, to czy rzeczywiście prowadzą do dobra? Aż w końcu jak pierwszy płatek śniegu, jak na chodniku czekając na kogoś już za długo, jak nad morzem, jak pierwszy odnaleziony imperatyw kategoryczny Kanta : następnym razem omówimy plan ucieczki.



Vivienne Westwood Penis Shoes (1995)





środa, 15 września 2010

#83 Maison Martin Margiela '20’ - Somerset House

Maison Martin Margiela '20’ at Somerset House




Jeszcze raz odnajdujemy dyskomfort w pomyśle, że sztuka jest wyrażeniem idei lub emocji należących do artysty. Zamiast pytać co dzieło znaczy, to jest próbować rozwikłać co artysta chciał nam powiedzieć, teraz bardziej odpowiednie wydaje się dla „odbiorcy” zastanowienie się na jak wiele sposobów dana mu informacja może być znacząca.

Michael Archer o sztuce konceptualnej w: Art Since 1960, Thames & Hudson




Wszyscy uwielbiamy przyglądać się, gdy ktoś łamie zasady – to nie my ponosimy konsekwencje tych działań. Łatwo w ten sposób uciec od swoich potrzeb i od odpowiedzialności. Dlatego też Margiela jest dla osób, które mają silny charakter, dla tych którzy są pewni swojego wyboru i go w pełni rozumieją.

Margiela jest chłodny, ale przyjemnie gładki.


Ewa Partum



Joseph Kosuth, Jedno i trzy krzesła


Gdy Dom mody Martin Margiela ogłosił, że założyciel - sam Margiela - odchodzi z firmy każdy zastanawiał się jak to będzie bez niego? Przecież to jego dziecko.

Niektórym rzeczom całkiem martwym, głównie biżuterii, przypisujemy emocjonalne znaczenie. Każdy projektant dąży do tego, aby jego rzeczy zawierały w sobie miejsce na tę sentymentalną podróż w przeszłość. Torebka Chanel, szpilki Louboutin, czerwona sukienka Valentino – to jedne z najsławniejszych rzeczy na świecie, którym potencjalni właściciele przypiszą niesamowitą ilość emocji i wspomnień. Margiela od zawsze próbował wykreować przedmiot, który byłby jak najbardziej pusty i bezosobowy. Wywoływał zaklęcie, które nie miało nic sprawić. To zaklęcie zawierało się w każdym szczególe jego firmy: logo bez loga, wnętrza sklepów wyglądające jakby w trakcie remontu, brak danych w książkach telefonicznych, brak reklam, zasłonięte twarze modeli, uniformy sprzedawców to laboratoryjne kitle itd. Zaklęcie, którego istotą jest nie wywoływanie go.


Alex Fury opisuje w jaki sposób dom mody Margieli zamienił pudełko, coś co było tylko opakowaniem, w pożądaną przez fanów projektanta torebkę.







John Baldessari


Tak jakby w pustym pokoju pełnym duszącego pyłu otworzyć balkonowe drzwi – nic zaklęte w nic. Dlatego też nie ma co płakać, że Margieli już z nami nie ma, bo Margieli nigdy nie było.



John Baldessari


Na wystawie był całkowity zakaz fotografowania (prawdopodobnie dlatego, aby nie skraść idei, tej kruchej idei, która łączy artystę ze światem). Użyłem zdjęć konceptualnych dzieł sztuki, do których cała idea firmy Margieli bezpośrednio nawiązuje. Mimo tak wyraźnych połączeń ze sztuką Martin Margiela wciąż zaprzeczał jakoby moda mogłaby być dziełem sztuki. Uważał, że to rzemieślnictwo w połączeniu z techniką i inspiracją.

Nie można więc wierzyć pierwszej fali informacji, która do nas dociera, pierwszej warstwie. Nie należy zastanawiać się co Margiela ma na myśli, bardziej odpowiednie wydaje się zastanowienie się na ile milionów sposobów dostarczone nam wizualne informacje są znaczące. Trzeba spróbować złamać kod, aby dostać się do papierowego skarbca, owiniętego w zżółknięte, sztywne płótno.


somersethouse.org.uk

ps. ciekawy artykuł o MMM - "Kult niewidzialności" (jęz. ang.)

sobota, 4 września 2010

#82 Richardson Magazine Issue A4


Ukłucie chłodu w żołądku, ból i zawroty głowy, i nastawiłem metronom, stoper wspomnień, na próżno. Ktoś mówił o pożądaniu, mówił niewyraźnie: pisałem o czarnym wietrze z piątej pieśni piekła. I było tak duszno. Czy największą radością, jaką możemy komuś dać, nie jest cudowna radość przekraczania granic razem i potajemnie, we dwójkę, na przekór światu? Chciałem cię przeszmuglować w zupełnie nieznane ci strony, gdzie sztuką jest chłodna uległość, zmyślna i natychmiastowa.
Andrzej Sosnowski, "Kobieta otwierająca telegram, na jej twarzy maluje się niepokój"


Richardson Magazine redagowany przez Andrew Richardsona, stylistę, byłego asystenta Stevena Meisela (!!!). Czyli to coś co trzeba mieć. Ciałem numeru jest Sasha Gray, o której mogliście ostatnio przeczytać w Wysokich Obcasach.

Jest to o tyle magazyn pornograficzny co erotyczny. Czy tylko mi wydaje się, że to słowa znaczą już właściwie to samo?

W gruncie rzeczy pornografia, to inny rodzaj patrzenia na ciało. To gatunek, który dziś próbują rozwinąć tacy ludzie jak Sasha Gray, próbują przesuwać granice między tym co obrzydliwe i uprzedmiotowione, a między tym co piękne i zmysłowe – do granic możliwości, do tchu, do kości. Do utraty snu.

Narządy rozrodcze fotografowane z tak bliska, że trzeba nauczyć się patrzeć na nowo. Moja synestezyjna mentalność podpowiada mi taki obraz: niebo tak szkliste jak w niebieskim płomieniu stłuczona kaplica.

Moda to ciało, można to bliżej wytłumaczyć poprzez fragment eseju Susan Sontag:

(...)„obsceniczność” jest dla człowieka czymś pierwotnym, ideą zakorzenioną w ludzkiej świadomości o wiele głębiej niż chora społeczna awersja wobec tego, co cielesne. Ludzka seksualność jest, nie wspominając nawet o jej poskramianiu przez chrześcijaństwo, zjawiskiem podlegającym nieustannej dyskusji, i, przynajmniej potencjalnie, bliżej jej do przeżyć ekstremalnych niż do codzienności. Nawet w swej najłagodniejszej formie, seksualnością wciąż rządzi demoniczna siła. Co pewien czas popycha ona ludzki umysł w kierunku niebezpiecznych żądzy z pogranicza tabu, które wahają się od nagłej, nieuzasadnionej chęci wykorzystania przemocy wobec drugiej osoby, do iście zmysłowej tęsknoty za całkowitym uśpieniem własnej świadomości, do tęsknoty za śmiercią. Nawet gdy rozumiemy uprawianie miłości w kategoriach prostych odczuć fizycznych i nastroju, nawet wtedy akt miłosny przypomina atak epileptyczny, przynajmniej do tego samego stopnia, a może nawet bardziej, co spożywanie posiłku czy rozmowę. Każdy kiedyś odczuł (przynajmniej w swych fantazjach) siłę erotycznego przyciągania związaną z fizycznym okrucieństwem, czy erotycznego powabu rzeczy wstrętnych i odrażających. Te zjawiska są dla człowieka czymś zupełnie naturalnym. Jeśli tylko nie wykluczymy ich, traktując jako czyste zaburzenia nerwowe, to obraz ludzkiej seksualności będzie inny, i bardziej skomplikowany, od tego popularyzowanego przez oświeconą opinię publiczną.

Susan Sontag, frag. z "The Pornographic Imagination", tłum. Karolina Lea Żabierek - guerilla translator


Dlatego właśnie fotografia mody przyjęła ten sposób obrazowania, wcześniej w żadnej ze sztuk niewyeksploatowany, a potrzebny!

Bardzo kontrowersyjny magazyn, przypomina o tym, że nasze narodziny wyglądają tak jak każde narodziny, że nasza doskonałość wygląda tak jak każda niedoskonałość.


Miasto Marzeń zabrzmiało miękko w mokrym cieniu: zmysłowa tęsknota za całkowitym uśpieniem własnej świadomości.

czwartek, 2 września 2010

#81 Zmarła Corinne Day

27 sierpnia zmarła osoba, która wraz z Davidem Simsem, Sarah Doukas i Melanie Ward, zmieniła modę na zawsze.

Corinne Day


Corinne Day



Corinne Day


Corinne Day

Corinne Day


Corinne Day



Corinne Day


Corinne Day


Corinne Day


Corinne Day



Corinne Day

Corinne Day



Corinne Day


Powyższy editorial ukazał się w magazynie "Face", gdy Kate miała 16 lat.
Dazed And Confused przedstawia najbardziej znane fotografie Corinne.



środa, 25 sierpnia 2010

#80 Chadwick Tyler - Profil


Chadwick Tyler


Nie jestem tym za kogo mnie uważasz; opętanie. Nie stać mnie aby być takim, jakim chcesz mnie widzieć; wyjaśnienie.

Na tych zdjęciach zostaje nam coś dane; nasze ręce. Nie wiadomo za bardzo co z tym zrobić, bo dlaczego miałoby się nam, choćby poprzez samo tylko patrzenie, coś należeć?

Jeżeli wśród czterech osób w tym pokoju znajdzie się jedna, która czuje to samo co ty, warto zastanowić się nad zapamiętaniem tej chwili. To intrygujące, pieszczotliwe i zadrapane. Dlaczego? To krok w kolejną tajemnicę, z której już nie tak łatwo się wydostać. Jak przejście w przeszłość, kroki po ciemnej i gęstej tafli jeziora. Zbyt przyjemny szelest.



Chadwick Tyler

wtorek, 24 sierpnia 2010

#79 Więc odpadają czytelnie i sklepy z płytami



Sartorialist


Wiersz

po nieprzespanej nocy po prostu myśli się wierszem
kiedy wsiadam na rower w wyrazistym świetle poranka
wydaje mi się że gdybym tak cały dzień jeździł
to nawet i przed sennością udałoby się zbiec

dosłownie jak na skrzydłach nie widzę tych wszystkich znaków
choć reaguję na nie co też mnie zachwyca
lecz raptem cała lekkość koncentruje się w kieszeni spodni
i uderza jak strzała z mózgu prosto w pierś

mój problem jest dość skomplikowany: mam dwa klucze
duży i mały od domu i od roweru
oba zostały w pokoju Jarek już wyszedł do szkoły
i swoim kluczem je tam zamknął więc

nie mam już po co wracać ani dokąd
roweru nigdzie nie zostawię bo mi go ukradną
więc odpadają czytelnie i sklepy z płytami
będę jechał i jechał aż zapadnę w sen

Adam Wiedemann



czwartek, 12 sierpnia 2010

#78 Jej ramiona, na przykład

Połączenie ogniw w łańcuchu prawd jest w każdej dziedzinie wiedzy
tak silne, że ten kto sobie zapewnił całkiem pewne posiadanie jednej
jedynej z nich, może się bez wątpienia spodziewać,
iż wyszedłszy z tego punktu, zdobędzie całość.

Artur Schopenhauer, z: „O wolności ludzkiej woli”



Paul Wetherell

Miasto Marzeń zamilkło w pozornej przerwie, iluzorycznej przestrzeni odbitej od kry nieba. Widziałem tyle smutnych rzeczy. Widziałem tyle smutnych filmów, czytałem tyle smutnych książek i i myślałem o tobie.

W końcu się uśmiechniemy, w końcu zbadamy swoje ciała, rękoma – sucho i naprawdę - odnajdziemy błąd, śliski ślad, który wskaże nam drogę do zatracenia i uścisku. Do utraty snu.

Dzisiejszy wieczór jest chłodny. Nie ma co się oszukiwać, że lato wciąż trwa, więc ubieramy się ciepło. W tym cieple kłębią się opowiadania o nierównej walce i trzech deszczowych miesiącach w zamkach pełnych kurzu i malin. Dokładnie zapamiętuję wyraz naszych twarzy.



Jej ramiona, na przykład, zamiast tworzyć pewnego rodzaju
architraw dla tułowia - jak w antycznych aktach -
biegną w dół w tym samym niezerwanym powiewie, co jej falujące włosy.


Kenneth Clark o "Narodzinach Venus" Botticelliego, z: "The Nude"





wtorek, 10 sierpnia 2010

#77 Bo w modzie najważniejszy jest odpowiedni moment



Moda jest jak banan. Zielone niedobre, czarne niedobre. Ale zawsze lepiej za wcześnie niż za późno.
Christian Lacroix



VOGUE Russia April 2010 - "Jewellery" Naomi Campbell by Matt Irwin






wtorek, 27 lipca 2010

#76 Fragment Ekskomuniki - Erwin Olaf

"Recent Works" Erwin Olaf at Hamiltons Gallery, London


Rada Zgromadzenia Eklezjastycznego oświadcza, że zabezpieczyła się już przed złymi poglądami i czynami Barucha de Spinozy, usiłowała również na rozmaite sposoby i różnorakimi obietnicami sprowadzić go ze złej drogi.



Lecz, jako że nie zdołała wprowadzić go na lepszą drogę myśli, a wręcz przeciwnie, z każdym dniem bardziej poświadczał on okropne herezje, które wyznaje, i coraz bezczelniej wygłaszał i rozpowszechniał je, co wiele zasługujących na szacunek osób potwierdziło, przeto, dokonując dokładnego przeglądu sprawy i po jej wnikliwym przeanalizowaniu, Zgromadzenie wyraża zgodę na to, by rzucić klątwę na to, co mówi Spinoza, a jego samego wykluczyć z ludu Izraela i od tej godziny obłożyć go klątwą z następującym przekleństwem...





Niech będzie przeklęty przez Czterech Aniołów, którzy przewodzą przez cztery pory roku,






i przez usta wszystkich tych aniołów, które po nich następują i walczą pod ich sztandarem...





Niech Bóg nigdy nie wybaczy mu jego grzechów.




Niech gniew i oburzenie Pana ogarnie go i płonie na jego głowie.




Niech wszelkie przekleństwa Księgi Praw spadną na niego.





I zapowiadamy Wam, że nikt nie może porozumiewać się z nim ani słowem, ani pismem, ani okazywać mu jakichkolwiek względów, ani przebywać z nim pod jednym dachem , ani zbliżać się doń na mniej niż cztery łokcie, ani czytać czegokolwiek , co napisał...


fragment Ekskomuniki Benedykta Spinozy



hamiltonsgallery.com

środa, 14 lipca 2010

#75 Koncert na 28 poduszek i zachód słońca.

SHOT BY KERN - Richard Kern at KENNY SCHACHTER / ROVE, London



Koncert na dwadzieścia kilka ciał i zachód słońca.


Dlaczego patrzysz na mnie w taki sposób?
Oh, nie mów, że jestem piękna. Sprawiasz, że brzmi to obraźliwie.

Osiem i pół, reż. Federico Fellini


Należy podróżować, unikać rozgłosu, być pokornym, ciągle wierzyć w prawdę i dobro. Należy każdego dnia pracować nad miłością (którą wybraliśmy, lub która nas opuszcza), wspierać wszelkie próby walki – bezcenny owoc. Należy szanować własną seksualność i ufać jej bardziej niż własnej pamięci.

Należy podróżować tylko w jednym celu, należy być wiernym tylko w jednym celu, należy ufać tylko i wyłącznie w jednym celu. Dokładnie w tym objawia się piękno.

A marzenie oddania, to dług.
Prośba, to dług.




Może mało ludzi zdaje sobie sprawę, ale to obecnie jeden z najbardziej wpływowych fotografów na całym świecie. Jego ślady można znaleźć niemal w każdym magazynie, w którym na zdjęciach pojawia się ciało.



www.rovetv.net

thepiratebay.org

środa, 19 maja 2010

#74 Po długiej przerwie, dobre wieści






1) Mogę oficjalnie podać, że dostałem się na Fashion Photography BA (Hons) na London College of Fashion. To bardzo dobra wiadomość. Przygotowywałem się ok. 3 lat. Lista kandydatów była dość duża: 600 aplikantów, 50 miejsc + 15 (international students). Moja duma tym większa. Krok w przód. Krok bliżej.

2)Oświadczyłem się najpiękniejszej dziewczynie na świecie i moje oświadczyny zostały przyjęte!!! To dzięki niej zająłem się fotografią mody i pisaniem. Jesteśmy oficjalnie zaręczeni!




Pozdrawiam czytających. Teraz kończę Foundation więc mam trochę pracy w związku z końcowym projektem, ale już wkrótce nowe notki. Oto kilka z tych w pół napisanych:


-Notatka z nieodwiedzonej wystawy Davida La Chapelle.
-Dlaczego modelki są chude? Wstęp do Historii Fotografii Mody.
-Dave McKean: Łyk
-Fashion Movie, czyli przegląd kina niemego.
-Ryan McGinley: zawstydzająca młodość
-Stefani Joanne Angelina Germanotta: perła o nieregularnym kształcie


I wiele, wiele innych!
Pozdrowienia dla wszystkich prawdziwych, ciepłe jak podgrzany dżem jagodowy!

wtorek, 6 kwietnia 2010

#73 Lekcja Fotografii / kompozycja diamentowa

O diamenty trzeba się postarać, trzeba je znaleźć.
Już bez zbędnych tłumaczeń. Tłumaczenia można znaleźć w poprzedniej notce o kompozycji.


Botticelli, Prawda (fragment)




Thomas Nutzl




Bruce Weber



Beau Grealy


Hedi Slimane


Steven Klein


Ryan McGinley


Sam Haskins

Paolo Roversi




Richard Avedon


Solve Sundsbo