Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olaf. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olaf. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 grudnia 2010

#92 Erwin Olaf - On Beauty and Fall

Świetny dokument ilustrujący wybory jakich musi dokonać fotograf. Bardzo prawdziwy przekaz, Erwin jest wciąż niezadowolony ze zdjęć (szczególnie z tych komercyjnych, dla Elle czy New York Timesa), nie szczędzi krytycznych uwag i komentarzy. Jest bardzo prawdziwy w tym co robi. Dodatkowo Olaf cierpi na chorobę, która uniemożliwia mu normalnie pracować, czy nawet normalnie żyć - jego płuca działają tylko w 20%. Ten dokument to obraz zmagań fotografa z chorobą, pieniędzmi i fotografią. Ciekawy jest też proces, w którym Erwin Olaf musi 'ustawić' się odpowiednio względem świata rynku sztuki. Tak, 'ustawić', bo sam tego świata do końca nie rozumie i ma do niego ogromny dystans: krytykuje całe to pierdolenie.

Przyjemny i smutny jest moment, w którym widzimy uznanego na całym świecie fotografa, który wciąż zmaga się z podstawowymi problemami bycia fotografem. Wciąż niepewny co nastąpi jutro. Nieważne czy lubimy zdjęcia Olafa, czy nie, ale na pewno musimy mieć do niego ogromny szacunek.



wtorek, 27 lipca 2010

#76 Fragment Ekskomuniki - Erwin Olaf

"Recent Works" Erwin Olaf at Hamiltons Gallery, London


Rada Zgromadzenia Eklezjastycznego oświadcza, że zabezpieczyła się już przed złymi poglądami i czynami Barucha de Spinozy, usiłowała również na rozmaite sposoby i różnorakimi obietnicami sprowadzić go ze złej drogi.



Lecz, jako że nie zdołała wprowadzić go na lepszą drogę myśli, a wręcz przeciwnie, z każdym dniem bardziej poświadczał on okropne herezje, które wyznaje, i coraz bezczelniej wygłaszał i rozpowszechniał je, co wiele zasługujących na szacunek osób potwierdziło, przeto, dokonując dokładnego przeglądu sprawy i po jej wnikliwym przeanalizowaniu, Zgromadzenie wyraża zgodę na to, by rzucić klątwę na to, co mówi Spinoza, a jego samego wykluczyć z ludu Izraela i od tej godziny obłożyć go klątwą z następującym przekleństwem...





Niech będzie przeklęty przez Czterech Aniołów, którzy przewodzą przez cztery pory roku,






i przez usta wszystkich tych aniołów, które po nich następują i walczą pod ich sztandarem...





Niech Bóg nigdy nie wybaczy mu jego grzechów.




Niech gniew i oburzenie Pana ogarnie go i płonie na jego głowie.




Niech wszelkie przekleństwa Księgi Praw spadną na niego.





I zapowiadamy Wam, że nikt nie może porozumiewać się z nim ani słowem, ani pismem, ani okazywać mu jakichkolwiek względów, ani przebywać z nim pod jednym dachem , ani zbliżać się doń na mniej niż cztery łokcie, ani czytać czegokolwiek , co napisał...


fragment Ekskomuniki Benedykta Spinozy



hamiltonsgallery.com